Ten piątkowy wieczór 15.08.2008 dla kilku tysięcy ludzi skończył się dramatem, przeszło 800 budynków zostało zniszczonych, trzy osoby zginęły, tysiące słupów energetycznych zostało przewróconych, hektary lasu położone, milionowe straty w województwach opolskim, śląskim, łódzkim. A świadkowie twierdzili że wystarczyło kilkanaście sekund by wichura obróciła domy w całej wsi w stos gruzu.
Naoczni świadkowie opisują zjawisko tak: "Najpierw błyskało się tak, że właściwie nic się nie dało zobaczyć. Błysk za błyskiem, huk za hukiem. Potem nastała cisza i zobaczyliśmy trąbę, która robiła się coraz szersza i szersza a wokół latały gałęzie, dachy, drzewa styropian. Wszystko dosłownie co było po drodze. Potem znowu błysk, a tej ciszy to ja się tak bałam...Nie wiedziałam co będzie, jak to znowu się zacznie" - opowiadała dziennikarzom tvn24.pl Maria Ful z Błotnicy Strzeleckiej.
Dlaczego powietrze potrafi być tak destrukcyjne? I czy w Polsce to zjawisko jest wyjątkiem?
Trąba powietrzna jako określenie według naukowców jest w zasadzie używane do wyróżnienia tego groźnego zjawiska meteorologicznego w europejskich szerokościach geograficznych, także w Polsce. Groźniejszym i wielokrotnie większym "kuzynem" tego zjawiska jest TORNADO - które występują na obszarach kilku stanów Ameryki Północnej, tj. głównie Arkansas, Południowa Dakota, Missouri i Tennessee.
Trąba powietrzna w naszych szerokościach geograficznych jest silnym wirem powietrza o niewielkiej średnicy - od kilku do kilkudziesięciu metrów i pionowej lub skośnej osi obrotu względem powierzchni Ziemi. Wyrasta zwykle w przedniej części chmury burzowej Cumulonimbus (Cb) w postaci leja skierowanego ku powierzchni Ziemi. Lej ten obniża się stopniowo osiągając nieraz powierzchnię ziemi, przy czym przekrój jego zwęża się, w którym to zwężeniu powstaje wiatr o ogromnej prędkości - 50 do 100 m/s, nieraz większej.Zagrożenie przez trąby powietrzne występuje u nas w ciepłej porze roku, najczęściej w miesiącach od czerwca do sierpnia, w godzinach popołudniowych. Aby powstała trąba powietrzna, musi zaistnieć sprzyjający zespół warunków meteorologicznych, porównywalnych do tych, jakie występują się przy tworzeniu się tornad nad obszarem Wielkich Równin Amerykańskich, które pojawiają się tam od marca do lipca. Geneza tych zjawisk, chociaż inaczej nazwanych, jest podobna. Te sprzyjające warunki do utworzenia się trąby powietrznej występują zazwyczaj na pograniczu dwóch silnie zróżnicowanych termicznie i wilgotnościowo mas powietrza. U nas w kraju jest to zazwyczaj bardzo ciepłe i wilgotne powietrze zwrotnikowe i powietrze polarno morskie, a w Stanach Zjednoczonych - ciepłe, wilgotne powietrze znad Zatoki Meksykańskiej i suche, chłodne powietrze z Gór Skalistych.
W Polsce występują 1 - 4 trąby powietrzne rocznie o prędkości wiatru do 150km/h i są to przeważnie wiry w skali Fujity: F0, ten ostatni można określić jako F2. Ale wyobraźmy sobie, że w USA takich wirów jest rocznie około 1000, a niektóre dochodzą do poziomu F5. Trąba powietrzna kategorii F5 to już prawdziwa apokalipsa - wyrywa z fundamentów nawet największe budynki.
Taki więc czy apokaliptyczne wizję o ociepleniu klimatu, a co za tym idzie zwiększaniu się częstotliwości tego typu zdarzeń okażą się prawdą? Oby nie ...
Rafał